W produkcji zwierzęcej jakość końcowego produktu zależy od wielu czynników, a jednym z najważniejszych pozostaje pasza. Jej skład, czystość i wartość pokarmowa wpływają na zdrowie zwierząt, wykorzystanie składników odżywczych, przyrosty oraz wyniki rozrodu.
Goodvalley Polska dobrze zna tę zależność. Dlatego w swoim zakładzie w Koczale dużą uwagę poświęca jakości zbóż, które trafiają do wytwórni pasz.
Przedsiębiorstwo gospodaruje na około 9000 ha, na których uprawia przede wszystkim pszenicę, pszenżyto, żyto, rzepak i kukurydzę.
Zboża stanowią podstawę produkcji pasz, nasiona rzepaku trafiają do olejarni, a część biomasy roślinnej zasila biogazownie.
Firma od ponad 30 lat rozwija działalność obejmującą produkcję roślinną, hodowlę trzody chlewnej i przetwórstwo mięsa. Działa na kolejnych etapach tego łańcucha, a jej marką konsumencką jest Dolina Dobra.
#Hodowcy Razem apelują: bezpieczeństwo żywnościowe to bezpieczna Polska
Centrum produkcji pasz znajduje się w Koczale. Wytwórnia produkuje około 160 tys. ton pasz rocznie.
Około 30 tys. ton wykorzystywanego ziarna pochodzi z własnych upraw, a pozostałą część firma kupuje na rynku. Wśród surowców zbożowych dominują pszenica i jęczmień, a receptury uwzględniają również m.in. soję i kukurydzę.
– Pasza stanowi podstawę całego naszego procesu produkcyjnego. Bez niej nie moglibyśmy utrzymać jakości hodowli, do której dążymy na każdym etapie produkcji – podkreśla Łukasz Michoń, kierownik produkcji roślinnej, bionawozu i wytwórni pasz w Goodvalley Polska (na zdjęciu).
Skala działalności wymaga sprawnej logistyki. Firma dostarcza paszę do 26 ferm, wykorzystując około 20 własnych pojazdów oraz transport zewnętrzny. W ciągu tygodnia przewozi w ten sposób do 3 tys. ton gotowej paszy.
Silosy stalowe pod lupą: jak budują je BIN, Riela Polska i Unia Grains?
Goodvalley zwraca szczególną uwagę na jakość surowca trafiającego do wytwórni. Zanieczyszczenia i toksyny obecne w ziarnie mogą pogarszać jakość paszy, a w konsekwencji wpływać na zdrowie i wyniki produkcyjne zwierząt.
– Zdajemy sobie sprawę, że wiele problemów związanych z jakością paszy i samym chowem może wynikać z toksyn oraz zanieczyszczeń, które mogą trafić do produkcji razem z ziarnem. Dlatego dokładnie kontrolujemy surowiec. Przy naszej skali hodowli nie możemy pozwolić sobie na przypadkowość – mówi Łukasz Michoń.
Jak podkreśla, nawet niewielkie odchylenia w jakości paszy, a także zmiany jej receptury, mogą wpływać na przyswajanie składników pokarmowych. To z kolei przekłada się na płodność loch i przyrosty zwierząt.
W hodowli, w której firma osiąga około 40 prosiąt od maciory rocznie, utrzymanie odpowiedniego standardu żywienia ma szczególne znaczenie.
Dlatego kontrola zaczyna się już na etapie przyjęcia surowca. Goodvalley zakupiło nową wialnię, która pozwala przesiewać dostawy z zewnątrz z wydajnością około 120 ton na godzinę.
Dalsza obsługa ziarna zależy jednak również od starszych elementów infrastruktury transportowej, których wydajność wynosi około 70–80 ton na godzinę.
Firma planuje inwestycje, które poprawią przepustowość tego układu.
Twarda kasa: tyle polski rolnik zyskał przez 22 lat w Unii Europejskiej
Podstawę magazynowania głównych partii zbóż w Koczale stanowi pięć silosów dostarczonych przez Riela Polska. Trzy starsze zbiorniki użytkuje się od około 16 lat.
Wiosną 2026 roku dołączyły do nich dwa nowe silosy, zwiększając możliwości magazynowe zakładu.
Starsze zbiorniki to silosy typu 1822. Każdy ma pojemność 3992 m³, co odpowiada około 2994 tonom ziarna przy założonej gęstości nasypowej 0,75 t/m³. Trzy silosy zapewniają łącznie około 8982 ton pojemności magazynowej.
Dwa nowe zbiorniki typu 1821 mają po 3825 m³ pojemności. Przy tej samej gęstości nasypowej każdy mieści około 2868 ton ziarna, a oba zapewniają łącznie około 5736 ton.
Łączna nominalna pojemność pięciu silosów Riela Polska wynosi około 14 718 ton ziarna. Do ich obsługi służą przenośniki o wydajności 100 ton na godzinę.
Wszystkie zbiorniki stoją na płaskich betonowych cokołach, pod którymi przebiegają kanały techniczne mieszczące redlery.
W dwóch nowych silosach wykonawca zastosował wyższy tunel techniczny, w którym pracownik może poruszać się w pozycji stojącej. Ułatwia to inspekcje i poprawia komfort obsługi instalacji.
Silosy Riela Polska stanowią część większej bazy magazynowej. Goodvalley korzysta również z magazynów płaskich o łącznej pojemności około 15 tys. ton oraz z 12 mniejszych zbiorników po 150 ton każdy. Te ostatnie pozwalają oddzielnie przechowywać różne komponenty paszowe, co ułatwia organizację produkcji.
Polska bez kompleksów w Europie i na świecie. Najnowsze opracowanie GUS
Najlepszą rekomendacją urządzeń nie są wyłącznie parametry zapisane w specyfikacji, lecz także ich zachowanie po wielu latach intensywnej pracy.
W przypadku starszych silosów Goodvalley wskazuje na bezawaryjną eksploatację w najważniejszym znaczeniu tego słowa: przez około 16 lat firma nie musiała mierzyć się z poważniejszymi problemami technicznymi dotyczącymi zbiorników.
– Zdecydowaliśmy się ponownie na Riela Polska przede wszystkim dlatego, że od lat korzystamy z trzech pierwszych silosów i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Nie mieliśmy poważniejszych problemów z ich użytkowaniem – mówi Łukasz Michoń.
W trakcie eksploatacji trzeba było jedynie wykonać niewielkie prace uszczelniające w miejscach połączenia zbiorników z betonowymi podstawami. Poza tym firma realizowała standardowe czynności serwisowe i konserwacyjne.
Dla Goodvalley niezawodność infrastruktury ma bezpośrednie przełożenie na ekonomię produkcji. Przy wytwarzaniu 160 tys. ton paszy rocznie nawet krótkie przestoje mogą skomplikować zaopatrzenie ferm.
Dlatego przedsiębiorstwo nie ocenia dostawców wyłącznie przez pryzmat ceny zakupu.
– Największym kosztem nie musi być wyższy wydatek na początku inwestycji. Znacznie droższa może okazać się sytuacja, w której awaria zakłóci produkcję. Przy naszej skali nie możemy sobie na to pozwolić. Liczą się również serwis, dostęp do fachowej porady i wsparcie producenta – podkreśla przedstawiciel Goodvalley.
Jak dodaje, Riela Polska pomagała firmie także przy mniejszych przedsięwzięciach, kiedy zakład potrzebował konsultacji technicznych, a nie gotowego urządzenia. Dla inwestora liczy się więc nie tylko dostawa silosu, ale również doświadczenie partnera i możliwość skorzystania z jego wiedzy przy planowaniu kolejnych zmian.
Siewniki punktowe Pöttinger PURO H 3000: masz przekonanie do ich pracy
Rozwój technologii oznacza, że nawet sprawnie działające instalacje można z czasem udoskonalać. Jedną z rekomendacji Riela Polska była wymiana wentylatorów w starszych silosach na nowe modele.
Według informacji przekazanych przez firmę nowe urządzenia mają pobierać mniej energii i zapewniać wyższą wydajność. Modernizacja objęła również rozwiązania służące ograniczaniu hałasu.
Takie podejście pokazuje, że niezawodność nie oznacza rezygnacji z modernizacji.
Riela Polska w gospodarstwie Machurów. Kompleks magazynowy dla 400-hektarowego gospodarstwa, Śląskie
Firma Miko z Barcina: skup kukurydzy, Riela Polska i neolityczny kurhan, Kujawsko-Pomorskie
Silosy stalowe pod lupą: BIN, Riela Polska, Unia Grains
Pod swoim skrawkiem nieba: Mieczysław Bagiński, Bieliny, Warmińsko-Mazurskie
W Pszennie Riela Polska, tuż obok słynna Krzyżowa, Dolnośląskie
Atrakcje turystyczne Dolnego Śląska i Riela Polska, Dolnośląskie
Gospodarstwo rolne w Luszkowie: Riela Polska stara, ale jara, Pomorskie
OHZ Kamieniec Ząbkowicki, czyli perła w koronie KOWR. Wywiad z dyrektorem Jackiem Ptakiem, Dolnośląskie
Specjalistyczne Gospodarstwo Rolne „Wąsikowski”: reprodukcja drobiu tylko na dobrej paszy, Pomorskie
Ferma Drobiu Jasiulek: zboże w silosach, Opolskie
Gospodarstwo Węglewskich: nowoczesność w przechowywaniu zbóż, Łódzkie
Nowoczesne magazynowanie i najwyższe standardy: De Heus, Łódzkie
W Szczebrzeszynie: szeroki tor LHS i silosy Riela Polska, Lubelskie
Stanisław Koziorzemski – pasja do pracy daje wieczną młodość – PHZ Perkoz, Brodnica, Kujawsko-Pomorskie
Jarosław Studziński – postawiłem na najgrubszy ocynk na rynki – Wilczopole Kolonia, Lubelskie
Jan Mac – własna biogazownia, własne ciepło do suszenia zbóż – Resko, Zachodniopomorskie
Zaprol Retkowo – skup zbóż w płatkach róż – Retkowo, Dolnośląskie
P.W. Magnum w Żninie – Żnin, Kujawsko-Pomorskie
Ampol-Merol – każdego dnia lepsi także w skupie zbóż – Białogard, Zachodniopomorskie
PRS Rutkowski – już 20 lat na zbożowych silosach Riela Polska – Kałdus, Kujawsko-Pomorskie
Polhoz sp. z o.o. – Szymankowo k. Malborka, Pomorskie
Eugeniusz Taraska, P.W. Lechpol – Szubin, Kujawsko-Pomorskie
Zdrowy Kurczak z Suchowoli – Kizielewszczyzna, Podlaskie
Marian Olejnik, Agropol – Łosiów, Opolskie
Janusz Kasprzak, Rolpol – Uścikowo, Wielkopolskie
Bernard Ginter – Wyczechy, Pomorskie
Sebastian Luber – Wybranowo, Kujawsko-Pomorskie
Kamil Bojakowski – Jelcz Laskowice, Dolnośląskie
dr Józef Śliwa – Żórawina, Dolnośląskie
Przemysław Piasta – Rychnowo, Kujawsko-Pomorskie
DN Green – Dębionek, Kujawsko-Pomorskie
Classic Grain – Janikowo, Kujawsko-Pomorskie
Rajmund Gąsiorek – Radomice, Wielkopolska
Ginter, wialnia bębnowa – Wyczechy, Pomorskie
Jan Domaros – Malinowo, Pomorskie
Adam Lipiński – Domisław, Pomorskie
Grupa producencka GASK – Pyrzyce, Zachodniopomorskie
Firma „Kłos” – Opole, Opolskie