Dwie wielkie hale targowe w Berlinie przez dwa dni (15-16.10.2025) trwania Europejskiej Giełdy Towarowej (European Commodity Exchange) wypełniał gwarny tłum handlowców. ECE jest najważniejszą imprezą branżową odbywającą się raz do roku w wybranym mieście naszego kontynentu. Przyciąga wszystkich istotnych graczy rynku zbożowego.
Zapytaliśmy kilku handlowców z czołowych znanych w Polsce firm – takich jak Cefetra: po co giełda zbożowa z rozmachem? Wszak:
– Każde doroczne ECE to okazja, żeby się przynajmniej raz do roku wszyscy z naszej branży mogli się zobaczyć i wymienić informacje. Tu poznajemy nowe kontakty, które później można kontynuować drogą elektroniczną bądź telefoniczną.
Przyjeżdżam na każdą edycję ECE już od 25 lat. Grupa Cefetra jest zawsze na każdych ECE bardzo licznie reprezentowana. W tym roku do Berlina przyjechały aż 63 osoby ze wszystkich oddziałów naszej firmy – powiedział Tomasz Pasalski, Prezes Zarządu Cefetra Polska.
Przechodząc przez dwie hale eventu trudno było nie zauważyć, że stoisko Grupy Cefetra było jednym z najbardziej obleganych na ECE.
– Duże firmy handlowe umożliwiają handel z całym światem. Dzięki nim towar, trafia z obszarów o przeważającej podaży do miejsc o dużym popycie. Żaden rolnik nie byłby w stanie sam zorganizować eksportu, na który składają się magazyny, laboratoria, porty czy transport morski. Musiałby więc ograniczyć się do sprzedaży na lokalnym rynku, który, w warunkach rosnącej nieustannie podaży mógłby oferować niskie ceny – podkreśla Paweł Szablowski, Dyrektor Działu Kontroli Ładunków Masowych z Bureau Veritas Polska.
Bureau Veritas jako przedsiębiorstwo z tzw. branży TIC (testing / inspection / certification) jest ważnym uczestnikiem światowego łańcucha dostaw. Oferuje usługi globalnie (w 144 krajach całego świata). W Polsce ma swoje oddziały w Warszawie oraz we wszystkich portach i innych ważnych centrach handlu i przemysłu.
W handlu zagranicznym podstawowym zadaniem firmy jest jakościowa i ilościowa ocena towaru, w miejscu, w którym zmienia on właściciela, np. w momencie załadunku na statek.
Bureau Veritas bada, czy ilość i jakość dostarczonego przez stronę sprzedającą towaru jest zgodna z postanowieniami zawartej wcześniej umowy kupna-sprzedaży (kontraktu).
– Na podstawie świadectwa naszej firmy strony kontraktu się rozliczają. Towar jest akceptowany przez kupującego lub nie, sprzedający udziela upustu – lub nie, a bank podejmuje decyzję o realizacji przelewu na rzecz sprzedającego.
Jako rzeczoznawcy ładunkowi podejmujemy się także licznych czynności, których celem jest zapewnienie prawidłowości procesów takich jak przeładunek, składowanie czy też transport powierzonych nam partii towaru. Bureau Veritas bada wszelkie towary, które mogą być przedmiotem negocjacji. Są to zboża, nasiona roślin oleistych i strączkowych, oleje jadalne, makuchy i śruty poekstrakcyjne, cukier, melasa oraz inne wszelkiego rodzaju surowce i produkty przemysłu spożywczego czy też paszowego – dodaje Paweł Szablowski.
Rynek rolny charakteryzuje się wzlotami i upadkami cen. Agresja Rosji na Ukrainę pokazała, jak wysokie poziomy cenowe mogą osiągnąć zboża konsumpcyjne czy oleiste.
Teraz ceny spadły do poziomu sprzed 20 lat. Ale na globalny bilans zbożowy wpływają także zawirowania pogodowe głównych rejonach produkcyjnych: USA, Kanadzie, Australii czy w basenie Morza Czarnego.
– W każdej chwili trzeba być gotowym na zmianę scenariusza handlowego. Obecnie niewielkie marże wymuszają duży obrót. Jako Cefetra Polska zaczęliśmy mocniej inwestować właśnie w zwiększenie obrotu, ponieważ przy bardzo niskich marżach, które są dzisiaj, to jedyny sposób na to, żeby uzyskać dodatni wynik handlowy. Właściwym kierunkiem jest też handel towarem o lepszej jakości oraz produktami przetworzonymi, o wyższej wartości dodanej – dodaje Tomasz Pasalski.
Przypomnijmy, że Cefetra Polska uruchomiła niedawno nowoczesny zakład przetwórczy roślin bobowatych w Dobrym Mieście, co dobrze wpisuje się w tą strategię – czytaj tutaj.
Tegoroczna edycja Europejskiej Giełdy Towarowej w Berlinie pokazała też, jak ważny jest rynek niemiecki dla naszego rodzimego eksportu zbóż i oleistych. Handlowcy podkreślają, że to jeden z naszych większych odbiorców, jeśli chodzi o transport kołowy.
– Rynek naszych zachodnich sąsiadów charakteryzuje się dużym zapotrzebowaniem na żyto, pszenżyto, kukurydzę. Sieć drogowa jest tam bardzo dobrze rozwinięta, transport kołowy wszędzie dociera. Niemcy to duży przetwórca pasz i mąk, stale potrzebujący polskiej produkcji. Rośnie też popyt na towary non-GMO, co stanowi szansę dla polskich rolników – zaznacza Radosław Sobieraj, który wraz z kolegami z Cefetra Polska przyjechali na ECE do Berlina.
Bez dużego odbiorcy za Odrą, tak łatwo dostępnego w transporcie lądowym, pozbycie się nadwyżki polskiego zboża byłoby znacznie trudniejsze. Dość mocno bowiem obniżyły się przeładunki zbóż w polskich portach.
W ubiegłym sezonie świętowaliśmy rekordowe odprawy zbóż z naszego wybrzeża. Sięgnęły one 700 – 800 tys. ton miesięcznie. Obecnie spadły niestety do 200 – 300 tys. ton miesięcznie. Nadchodzące miesiące zimowe nie będą też sprzyjać większej podaży ziarna.
A jesteśmy zasypani zbożem z bardzo dobrych żniw z tego roku. Specjaliści ostrzegają, że w takim tempie nie nadążymy opróżnić magazynów przed zbiorami ze żniw 2026. Nie zapominajmy, że przed nami wciąż zbiory kukurydzy!
Polska jest ważnym producentem kukurydzy w Europie (ok. 9,1 mln ton rocznie) i zyskuje pozycję solidnego dostawcy tego asortymentu. Wygląda na to, że w tym roku sporo naszej kukurydzy pojedzie na Węgry, gdzie pojawił się spory deficyt tego ziarna spowodowany chorobami.
Rolnictwo i sprzedaż certyfikatów węglowych? Musisz zapłacić podatek dochodowy
W ciągu ostatnich dwudziestu lat Polska z importera zbóż stała się trzecim w Europie producentem żywności i eksporterem ziarna. Akcesja do UE, nieskrępowany handel przyniosły więc dobre owoce.
Firmy zajmujące się eksportem w bezpośredni sposób wpływają na zwiększenie popytu na surowce rolne znad Wisły. Nasi zbożowcy włączają Polskę w światowy łańcuch żywnościowy.
A rolnik? Rolnik może więc skoncentrować się na produkcji i wybierać – komu zbyć swoje ziarno.
Wszak chyba o to chodzi, aby każdy zajął się tym, w czym jest najlepszy, prawda?
Inne materiały o Cefetra:
Gra o zboże: Małgorzata Horbowa, Cefetra
Bobik to przyszłość: Cefetra Polska otwarła nową fabrykę przetwórstwa strączkowych
Premia dla rolników i rolnictwo regeneratywne, czyli Cefetra Ecosystem Services
Cefetra świętuje dwadzieścia lat w Polsce
Piotr Adamowicz, Cefetra: relacje z rolnikami są dla nas kluczowe
Kontraktacje rolnicze: zboża, oleiste, białkowe. Czego szuka rynek światowy?