W ramach dorocznej inicjatywy Circular Week, 28 października br. w Ambasadzie Królestwa Niderlandów odbyła się dyskusja panelowa pt. Building Resilient Agricultural Systems – Water Resilience and Drought Adaptation: What Does Poland Need the Most? Regenerative Agriculture in Practice.
Uczestnicy rozmawiali o tym, jak przygotować gospodarstwa na coraz większą zmienność warunków pogodowych, ograniczyć skutki suszy i rozwijać rolnictwo regeneratywne.
Od czego zacząć budowanie odporności? Pierwsza część dyskusji koncentrowała się na barierach, które utrudniają polskim gospodarstwom przygotowanie się na suszę.
Paneliści zwracali uwagę na potrzebę łączenia działań podejmowanych bezpośrednio w gospodarstwach z rozwiązaniami systemowymi.
Mateusz Ciasnocha, rolnik prowadzący Ciasnocha Family Farms i prezes European Carbon Farmers, reprezentował perspektywę praktyka. W centrum jego wystąpienia znalazło się pytanie o konkretne zmiany w gospodarstwie, które mogą najszybciej poprawić jego odporność na niedobory wody.
Ważnym wątkiem była również możliwość uzyskiwania dodatkowych dochodów dzięki sekwestracji węgla w glebie.
Hanna Chodkowska, II wiceprzewodnicząca Prezydium Rady ds. Kobiet w Krajowej Radzie Izb Rolniczych (KRIR), zwróciła uwagę na codzienne problemy producentów.
Wśród najważniejszych barier znalazły się niewystarczająca retencja wody, ograniczenia administracyjne i wysokie koszty inwestycji. Istotne pozostaje pytanie, czy rolnicy mogą samodzielnie finansować adaptację do zmian klimatu, czy potrzebują w tym zakresie większego wsparcia publicznego.
Z punktu widzenia nauki głos zabrał dr Jerzy Kozyra, kierownik Zakładu Biogospodarki i Agrometeorologii w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowym Instytucie Badawczym (IUNG-PIB).
Jednym z poruszanych zagadnień była skuteczność polskiej strategii gospodarowania wodą w rolnictwie.
Dyskusja objęła także wykorzystanie danych meteorologicznych i monitoringu suszy do podejmowania trafniejszych decyzji produkcyjnych.
Okazuje się, że Polska nie ma bieżącej strategii w tym zakresie, a ta dotychczasowa z 2012 roku wciąż nie doczekała się aktualizacji.
Polska bez kompleksów w Europie i na świecie. Najnowsze opracowanie GUS
Europejską perspektywę przedstawił Stoyan Tchoukanov, przewodniczący sekcji NAT (Natura, Rolnictwo i Obszary Wiejskie) Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.
W jego części dyskusji ważne miejsce zajęły zmiany we wspólnej polityce rolnej i polityce klimatycznej UE. Regulacje powinny uwzględniać rzeczywiste możliwości gospodarstw i pomagać rolnikom przygotowywać się na skutki zmian klimatu.
O szerszym spojrzeniu na innowacje mówił dr Jeremy Faludi, Sustainable Design Engineering z Delft University of Technology (TU Delft).
Zwrócił uwagę na rolę projektowania zrównoważonych rozwiązań. Nowe technologie powinny wzmacniać odporność całego gospodarstwa, a nie tylko poprawiać pojedyncze elementy produkcji. Ważna jest również ich dostępność dla mniejszych i średnich producentów.
Wątek genetyki roślin reprezentowała Izabela Lagierska z Rijk Zwaan Poland.
Dyskusja dotyczyła możliwości, jakie daje postęp hodowlany w przygotowaniu roślin na suszę i wysokie temperatury. Dla producentów liczy się jednak nie tylko odporność odmian na stres klimatyczny, ale również utrzymanie wysokiego i stabilnego plonowania.
Pierwszy blok zamknął Adam Baucza, prezes Fundacji Terra Nostra. Przedstawił temat Programu Zintegrowanej Produkcji Regeneratywnej, który ma wspierać upowszechnianie praktyk regeneratywnych.
Ważnym zagadnieniem było przejście od pojedynczych działań, takich jak ograniczanie intensywności uprawy, do kompleksowego zarządzania gospodarstwem.
Ukraina zbiera więcej zbóż niż Polska i Niemcy razem: ponad 11 mln ha pod kombajn
Drugi blok dyskusji dotyczył ekonomiki wdrażania zmian. Uczestnicy zastanawiali się, jak przekonać rolników do nowych praktyk, zapewnić im dostęp do finansowania i sprawić, by korzyści z transformacji obejmowały cały łańcuch żywnościowy.
Najważniejsze pozostaje przekonanie producentów, że certyfikat oznacza konkretne korzyści, a nie tylko dodatkowe obowiązki i dokumentację.
Sekwestracja węgla może stworzyć rolnikom dodatkowe źródło dochodu, ale muszą zachęcać do trwałych zmian w sposobie prowadzenia produkcji.
Hanna Chodkowska wskazała na problem finansowania inwestycji związanych z adaptacją do zmian klimatu. Bez odpowiednich instrumentów wsparcia wiele gospodarstw może nie udźwignąć kosztów potrzebnych działań.
Choć i tak ma to miejsce. Bo rolnicy już dostosowują produkcję do warunków pogodowych. To:
Istotne jest również wykorzystanie danych meteorologicznych, które pomagają lepiej planować produkcję i ograniczać straty powodowane przez suszę.
Izabela Lagierska zwróciła uwagę na konieczność współpracy uczestników łańcucha żywnościowego. Hodowcy, producenci rolni, przetwórcy i handel powinni wspólnie budować model, w którym odporniejsze odmiany i praktyki regeneratywne przynoszą korzyści ekonomiczne wszystkim stronom.
Stoyan Tchoukanov poruszył natomiast kwestię podziału kosztów transformacji. Jeżeli rolnicy mają wdrażać rozwiązania korzystne dla środowiska i całego systemu żywnościowego, nie mogą sami ponosić wszystkich związanych z tym wydatków.
Odpowiedzialność powinna obejmować również przetwórców, handel i instytucje publiczne.
Na zakończenie można stwierdzić, że rolnictwo potrzebuje rozwiązań, które można wdrażać w praktyce i które mają uzasadnienie ekonomiczne.
Sama wiedza o zagrożeniach nie wystarczy.
Potrzebne są inwestycje w retencję, rozwój technologii i hodowli, dostęp do danych, wsparcie finansowe oraz współpraca między producentami a pozostałymi uczestnikami rynku.
Odporność na suszę trzeba budować na poziomie pojedynczego gospodarstwa, ale odpowiedzialność za powodzenie tych działań obejmuje znacznie więcej podmiotów.
Panel odbył się w jęz. angielskim. Moderacja dr Piotr Łuczak, red. Agrokonsument.