04 - 11 - 2025
Fot. P. Łuczak, Agrokonsument.pl

Biogaz to przyszłość polskiego rolnictwa: studium przypadku biogazowni Śmiechowskich

Wykorzystanie biomasy i bioodpadów do produkcji energii to szansa na rozwój zrównoważonego rolnictwa i niezależności energetycznej kraju. Podczas konferencji zorganizowanej przez PODR, szczególny nacisk położono na doświadczenia rodzinnego przedsiębiorstwa biogazowni rodziny Śmiechowskich. Czytaj w Agrokonsument.pl

 

 

– Nasza biogazownia powstała w 2014 roku. Dzięki rodzinnej współpracy, wzajemnemu zaufaniu i wspólnym wartościom udało się przejść przez najtrudniejsze momenty. Nasz zakład jest więc nie tylko przykładem nowoczesnej technologii, ale również świadectwem rodzinnej jedności i wytrwałości – mówił Zbigniew Śmiechowski, współwłaściciel Gospodarstwa Rolnego BIOGAZ T. Z. Śmiechowscy sp. z o.o. (na zdjęciu: w pierwszym rzędzie drugi od prawej).

Biogazownia rodziny Śmiechowskich była bowiem bohaterem konferencji „Nowoczesne rolnictwo energetyczne: biogaz jako źródło przyszłości”, zorganizowanej 3 listopada 2025 roku przez Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego (PODR).

 

Własna biogazownia, własne ciepło do suszenia zbóż, silosy od Riela Polska

 

 

O biogazie u praktyków

 

Celem spotkania było przedstawienie roli biogazu w rozwoju nowoczesnego, zrównoważonego rolnictwa i omówienie innowacyjnych technologii wykorzystania odpadów rolnych.

W kuluarach konferencji możliwa była wymiana doświadczeń między naukowcami, rolnikami, przedsiębiorcami i administracją.

Biogazownia rodziny Śmiechowskich to przykład modelu instalacji wpisanej w gospodarstwo rolne.

To gospodarka w obiegu zamkniętym.

 

Biogazownia jest zasilana kiszonką z kukurydzy. Do tego dochodzą uciążliwe bioodpady warzywne i owocowe. Ta biomasa, po przejściu procesu fermentacyjnego zamienia się w świetnie zbilansowany nawóz, który można zastosować do nawożenia pól.

Z biogazu wytwarzana jest energia elektryczna i cieplna.

 

Grupa Producentów Rolnych a podatki – co musi wiedzieć rolnik?

 

Liczy się zespół

 

Gdy w 2014 roku uruchamiano biogazownię w Jaromierzu k. Człuchowa, odnawialne źródła energii w Polsce dopiero się rozwijały. To był moment wielkich nadziei, ale też ogromnych wyzwań. Rynek był młody, przepisy często niejasne, a inwestycje w OZE wymagały odwagi i determinacji.

Jednym z największych wyzwań w historii biogazowni Śmiechowskich była katastrofa budowlana w 2021 roku. Uderzenie pioruna spowodowało rozszczelnienie jednego ze zbiorników fermentacyjnych, co zatrzymało produkcję na blisko dwa lata.

Instalację odbudowano i ulepszono. Dla Śmiechowskiego i jego zespołu biogazownia to powód do dumy i dowód na to, że nawet po katastrofie można wrócić silniejszym.

 

Pan Zbigniew podkreśla jednak, że biogazownia to nie tylko silniki i zbiorniki, ale przede wszystkim ludzie. To pracownicy czuwający nad każdym etapem procesu oraz firmy dostarczające substraty i życzliwi samorządowcy.

– Jedenaście lat działalności to czas wystarczająco długi, by spojrzeć wstecz i z dumą, ale też z pokorą, ocenić drogę, którą przeszliśmy. Od samego początku tworzymy nasz biogazowy biznes razem. Ja wraz z żoną, córką i trzema synami. Każde z nas ma swoją rolę: jedni zajmują się produkcją, inni techniką, jeszcze inni sprawami administracyjnymi i kontaktami z kontrahentami – wspomina Zbigniew Śmiechowski.

 

Fogmaker: automatyczna ochrona przeciwpożarowa maszyn rolniczych. Gaśnica się chowa.

 

Bariery w rozwoju biogazu

 

W Polsce działało na koniec października 2025 r. :

  • 195 biogazowni komunalnych;
  • 192 biogazownie rolnicze;
  • 73 mikrobiogazownie rolnicze.

Roczna moc wytwarzana z biogazu w Polsce wynosiła 177 MW.

Mimo potencjału, rozwój biogazowni w Polsce napotyka na liczne bariery. Jedną z nich są Dyrektywy Unijne RED II oraz RED III.

Ograniczają one możliwość stosowania podstawowych substratów, takich jak kiszonka z kukurydzy, ziarno kukurydzy czy zboża.

To w kontekście dużej nadprodukcji żywności w Polsce wydaje się nielogiczne.

Kolejnym problemem jest podatek od nieruchomości, który znacząco wpływa na rentowność tego rodzaju działalności, traktując biogazownie jako instalacje przemysłowe, a nie obiekty rolnicze.

 

– Nasza biogazownia o mocy 1 megawata powstała z przekonania, że przyszłość polskiej wsi to nie tylko produkcja żywności, ale także energii. Energii czystej, lokalnej i niezależnej. Od początku stawialiśmy na model gospodarki w obiegu zamkniętym – podsumowuje Śmiechowski.

 

Polska, dysponująca znacznym potencjałem biomasy, potrzebuje więcej takich inicjatyw, by w pełni wykorzystać zasoby i zapewnić sobie niezależność energetyczną.

Niestety, świadomość o roli biogazu (i biometanu) zbyt wolno dociera do umysłów decydentów w Warszawie. Mijają lata na czczych obietnicach – a urzędnicy i politycy nadużywają wciąż słów o woli wsparcia polskiego rolnictwa i gospodarki, w tym bioenergetycznej.

Gdyby to pustosłowie miało jakąś wartość, można by było wyprodukować z niego dużo biogazu…

 

Tempo i Proceed Väderstad lepsze niż kręgi w zbożu

dr Piotr Łuczak – Agrokonsument.pl
Dziennikarz i ekonomista, specjalizuje się w polityce i ekonomice rolnej.   Redaktor naczelny serwisu Agrokonsument.pl, należącego do Agro Creative Agency & Media – agencji PR dedykowanej do obsługi rynku rolniczego, ogrodniczego i żywnościowego.   Pełnił funkcje redaktora naczelnego tytułów: Tygodnik Rolniczy, Profi i Agrarlex. Najdłużej pracował w top agrar Polska, w tym także na stanowisku z-cy redaktora naczelnego.  
przeczytaj inne artykuły tego autora
Wydrukuj
PILNE !
Zobacz podobne:

Inni przeczytali również: