W przypadku Polski tegoroczny szacunek mówi o około 33,6 mln ton zbóż. To o około 3,4 mln ton mniej niż w 2025 r. i wyraźnie mniej niż ubiegłoroczne zbiory, które wyniosły około 37 mln ton.
Nie oznacza to jednak niedoboru ziarna.
Polska od kilku lat produkuje około 34–35 mln ton zbóż rocznie, a po wyjątkowo dużych zbiorach 2025 r. weszła w nowy sezon z wysokimi zapasami. IERiGŻ szacował je na około 6,9 mln ton.
INDIE. Jedź z nami! Podróż życia dla rolników, producentów rolnych i ogrodników
Najważniejsze jest nie tylko to, ile zbierzemy, ale również ile ziarna pozostanie do dyspozycji po uwzględnieniu krajowego zużycia i eksportu.
Polskie zapotrzebowanie na ziarno konsumpcyjne wynosi około 4,7–4,9 mln ton rocznie.
Na zasiewy potrzeba kolejnych 1,1–1,2 mln ton.
Przemysł zużywa około 2,8–4 mln ton, a na pasze trafia około 15,5–16,5 mln ton.
Eksport utrzymuje się w normalnych latach na poziomie około 10–11 mln ton.
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w sezonie 2022/23 wywieziono rekordowe 13,2 mln ton, a rok później aż 14,2 mln ton.
Polska nadal pozostaje producentem nadwyżkowym – nawet w oparciu o własne ziarno.
JurczykFARM stawia na profesjonalne przechowalnictwo zbóż z Riela Polska
Najważniejszym zbożem pozostaje pszenica. Jej zbiory szacuje się na około 12,2 mln ton w br. To mniej niż rekordowe 13,5 mln ton zebrane w 2025 r., ale wynik nadal mieści się w przedziale obserwowanym w ostatnich latach.
Co ważne, długoterminowy trend jest wzrostowy – Polska produkuje coraz więcej pszenicy. Równie istotny jest bilans tego zboża. Na cele konsumpcyjne trafia około 4 mln ton pszenicy, natomiast około 5 mln ton może zostać przeznaczone na eksport.
Za zmianą produkcji stoi również struktura zasiewów.
W ciągu pięciu lat areał pszenicy ozimej zwiększył się z około 2,2 do 2,3 mln ha. Jednocześnie powierzchnia pszenicy jarej spadła ze 155 do około 100 tys. ha.
Inny kierunek widać w życie. Produkcja tego gatunku systematycznie spada. W sezonie 2020/21 wynosiła około 2,9 mln ton, natomiast w ostatnim sezonie około 2,3 mln ton.
Zmniejsza się również powierzchnia uprawy. W ciągu pięciu lat areał żyta zmniejszył się z około 844 do 610 tys. ha.
Podobny kierunek widać w przypadku pszenżyta. Produkcja spadła z około 6,2 mln ton w 2020/21 do około 5 mln ton obecnie. Areał pszenżyta ozimego zmniejszył się w ciągu pięciu lat z około 1,3 mln do 1,1 mln ha, a jarego z około 69 do 35 tys. ha.
Jęczmień jest znacznie bardziej stabilny. Produkcja od kilku lat utrzymuje się w okolicach 2,8 mln ton. W tym przypadku nie widać tak wyraźnego trendu wzrostowego jak w kukurydzy ani spadkowego jak w życie czy pszenżycie.
Największą zmianę w strukturze polskich zbóż przyniosła kukurydza. W sezonie 2020/21 zebrano jej około 6,8 mln ton. W sezonie 2025/26 produkcja sięgnęła już 10 mln ton.
Tegoroczny wynik może być niższy, ale prognozy nadal zakładają ponad 9 mln ton.
Kukurydza ma jednak zupełnie inny bilans:
Za wzrostem produkcji stoi przede wszystkim powierzchnia. W ciągu pięciu lat areał kukurydzy na ziarno zwiększył się z około 946 tys. do około 1,3 mln ha.
Polska ma około 7,1 mln ha zbóż ogółem, licząc również kukurydzę na ziarno. Niemcy mają około 6 mln ha, natomiast Francja około 8,3 mln ha, z czego około 7 mln ha zajmują zboża kłosowe, a 1,31 mln ha kukurydza na ziarno.
Niemcy zwiększyły w 2026 r. areał zbóż do około 6,03 mln ha, czyli o 1,8 proc. rok do roku. Najważniejszym zbożem pozostaje pszenica ozima – około 2,9 mln ha. Powierzchnia jęczmienia ozimego wynosi około 1,26 mln ha, żyta 534 tys. ha, a pszenżyta 302 tys. ha. Kukurydza na ziarno zajmuje około 506 tys. ha wg. Destatis, niemieckiego urzędu statystycznego.
Pod względem produkcji Niemcy zebrały w 2025 r. około 45,3 mln ton zbóż, w tym 23,2 mln ton pszenicy, 11,3 mln ton jęczmienia, 3 mln ton żyta, 1,83 mln ton pszenżyta i około 4,9 mln ton kukurydzy.
Francja ma największy areał spośród tych trzech krajów – około 8,3 mln ha.
Tegoroczna produkcja jest jednak mocno uzależniona od skutków suszy i fali upałów. Według francuskiego urzędu statystycznego Agreste – zbiory pszenicy miękkiej mogą wynieść około 32 mln ton, a jęczmienia około 11,1 mln ton. Jednocześnie produkcja kukurydzy jest zagrożona przez bardzo niekorzystne warunki.
Ukraina na tle Polski, Niemiec i Francji wygląda zupełnie inaczej. W sezonie 2026/27 na terenach pozostających pod kontrolą rządu z Kijowa może obsiać czterema podstawowymi gatunkami – pszenicą, kukurydzą, jęczmieniem i żytem – ponad 11,3 mln ha.
To więcej niż cały areał zbóż w Polsce i Niemczech razem. Struktura wygląda następująco:
Tak duża powierzchnia przekłada się na ogromną produkcję. Prognoza dla sezonu 2026/27 zakłada:
Łącznie daje to około 62,3 mln ton ziarna.
Co ważne, prognoza nie zakłada załamania plonów. W przypadku pszenicy ocenę plonu podniesiono nawet o 6 proc. względem wcześniejszego szacunku.
Ukraiński bilans ma jednak jeden zasadniczy problem: jak wyprowadzić ziarno z kraju?
Średni miesięczny eksport zbóż w sezonie 2026/27 prognozowany jest na około 2,3 mln ton. To mniej niż średnia z pierwszej połowy 2026 r.
Eksport do Unii Europejskiej zmniejszył się do około 1,1 mln ton po wprowadzeniu kontyngentów taryfowych, a Ukraina zwiększyła sprzedaż do Afryki, na Bliski Wschód i do Azji.
Szczególne znaczenie ma kukurydza. Od października 2025 r. do czerwca 2026 r. Ukraina wyeksportowała 20,3 mln ton kukurydzy. Niemal połowa trafiła do UE przez porty we Włoszech, Hiszpanii i Holandii, a 31 proc. zakupów przypadło na Turcję.
Jeżeli eksport pozostanie ograniczony, ziarno zostanie w Ukrainie. Prognoza zapasów końcowych wszystkich zbóż sięga niemal 25 mln ton. Ukraina ma ponad 74 mln ton łącznej pojemności magazynowej dla zbóż i roślin oleistych, ale tylko około 23 mln ton przypada na certyfikowane magazyny zbożowe.
Ministerstwo rolnictwa ocenia, że może być potrzebne dodatkowe 10–12 mln ton tymczasowej powierzchni magazynowej. To pokazuje różnicę między potencjałem produkcyjnym a realną podażą na rynku.
Opr. na podstawie informacji: GUS, IERiGŻ, Agreste, Destatis
Firma Miko z Barcina: skup kukurydzy, Riela Polska i neolityczny kurhan, Kujawsko-Pomorskie
Silosy stalowe pod lupą: BIN, Riela Polska, Unia Grains
Pod swoim skrawkiem nieba: Mieczysław Bagiński, Bieliny, Warmińsko-Mazurskie
W Pszennie Riela Polska, tuż obok słynna Krzyżowa, Dolnośląskie
Atrakcje turystyczne Dolnego Śląska i Riela Polska, Dolnośląskie
Gospodarstwo rolne w Luszkowie: Riela Polska stara, ale jara, Pomorskie
OHZ Kamieniec Ząbkowicki, czyli perła w koronie KOWR. Wywiad z dyrektorem Jackiem Ptakiem, Dolnośląskie
Specjalistyczne Gospodarstwo Rolne „Wąsikowski”: reprodukcja drobiu tylko na dobrej paszy, Pomorskie
Ferma Drobiu Jasiulek: zboże w silosach, Opolskie
Gospodarstwo Węglewskich: nowoczesność w przechowywaniu zbóż, Łódzkie
Nowoczesne magazynowanie i najwyższe standardy: De Heus, Łódzkie
W Szczebrzeszynie: szeroki tor LHS i silosy Riela Polska, Lubelskie
Stanisław Koziorzemski – pasja do pracy daje wieczną młodość – PHZ Perkoz, Brodnica, Kujawsko-Pomorskie
Jarosław Studziński – postawiłem na najgrubszy ocynk na rynki – Wilczopole Kolonia, Lubelskie
INDIE. Jedź z nami! Podróż życia dla rolników, producentów rolnych i ogrodników