W 2004 roku Polska wchodziła do Unii Europejskiej jako kraj nadrabiający wieloletnie zapóźnienia gospodarcze. Produkt krajowy brutto na mieszkańca stanowił zaledwie połowę średniej unijnej, a bezrobocie sięgało niemal 20 procent.
Dwie dekady później obraz gospodarki wygląda zupełnie inaczej.
Co więcej, analizy ekonomiczne wskazują, że sama integracja europejska podniosła poziom polskiego PKB o około 40 procent względem scenariusza, w którym Polska pozostałaby poza UE.
Dobra robota KOWR: wreszcie widać Polskę na targach Gruene Woche 2026 w Berlinie
Jednym z fundamentów tego wzrostu były ogromne transfery finansowe.
Od momentu akcesji Polska otrzymała około 245 miliardów euro z budżetu unijnego, wpłacając jednocześnie znacznie mniej.
Bilans netto, wynoszący ponad 160 miliardów euro, czyni Polskę największym beneficjentem Wspólnoty.
Pieniądze te finansowały rozwój infrastruktury, inwestycje przedsiębiorstw oraz modernizację miast i regionów.
Równolegle nastąpiła eksplozja handlu zagranicznego.
Polski eksport wzrósł z około 60 miliardów euro w 2004 roku do ponad 350 miliardów euro w 2023 roku.
Spore znaczenie miał dostęp do jednolitego rynku.
Dziś około trzy czwarte eksportu trafia do krajów Unii Europejskiej – a Niemcy są naszym największym odbiorcą.
Integracja z europejskimi łańcuchami dostaw stała się jednym z głównych motorów wzrostu gospodarczego. Zmiany widoczne są także na rynku pracy.
Bezrobocie spadło z poziomu bliskiego 20 procent do około 3 procent, a wynagrodzenia wzrosły średnio o ponad 140 procent.
Szczególnie spektakularną transformację przeszło polskie rolnictwo. Dzięki pieniądzom ze Wspólnej Polityki Rolnej, które wyniosły około 70 miliardów euro, sektor ten przeszedł głęboką modernizację.
Wartość dodana rolnictwa wzrosła ponad trzykrotnie — z około 7 do ponad 22 miliardów euro.
Polska awansowała również do grona największych producentów rolnych w Unii Europejskiej.
Jeszcze bardziej imponujący jest wzrost eksportu żywności. W ciągu dwóch dekad zwiększył się on dziesięciokrotnie — z około 5 do ponad 50 miliardów euro rocznie.
Polska stała się jednym z głównych dostawców produktów rolno-spożywczych na rynku europejskim. Za tym sukcesem stoi nie tylko dostęp do funduszy, ale także otwarcie rynków, napływ inwestycji i integracja gospodarcza.
Szacuje się, że dzięki członkostwu w UE tempo wzrostu gospodarczego Polski było co roku wyższe o około 0,6–0,9 punktu procentowego.
Bilans dwudziestu lat obecności w Unii Europejskiej jest więc jednoznaczny z ekonomicznego punktu widzenia.
Polska nie tylko nadrobiła część dystansu do najbogatszych krajów Europy, ale też zbudowała solidne fundamenty dalszego rozwoju.
Warto walczyć, by to utrzymać – dla nas, dla naszych dzieci, dla przyszłych pokoleń!
W Pszennie – Riela Polska, tuż obok słynna Krzyżowa: symbol pojednania Polsko-Niemieckiego