Doroczna konferencja Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego (KZPBC) pod tytułem „Burak Cukrowy: Uprawa, Ochrona, Przyszłość” miała tym razem miejsce w Lublinie.
Wydarzenie zgromadziło licznych specjalistów, naukowców i praktyków z branży, stając się platformą do wymiany wiedzy i doświadczeń w obliczu współczesnych wyzwań w uprawie buraka cukrowego.
– Konferencja ma na celu dostarczenie plantatorom aktualnej wiedzy dotyczącej efektywnego zarządzania uprawami. Ważna jest adaptacja do zmieniających się warunków klimatycznych, konieczność reagowania na nowe zagrożenia. Przemysł cukrowniczy i plantatorzy to jedno. Trzeba się szanować wzajemnie i generalnie współpraca dobrze się nam układa.
Jednak niepokoją mnie przymiarki do redukcji powierzchni kontraktacji buraków, zapowiadane przez niektóre koncerny. Wiążę też duże nadzieje z technikami genomowymi. Powinniśmy rejestrować nowe odmiany buraka, które będą już genetycznie odporne na różne agrofagi – podkreślił Krzysztof Nykiel, prezes Zarządu Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.
Wiesław Gryn z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego skoncentrował się na metodach utrzymania gleby w dobrej kondycji.
Wg Gryna, trzeba zweryfikować ilość przejazdów po łożu uprawowym. Użytki rolne w Europie są najbardziej zajeżdżone i ugniecione na świecie.
Aspekty ekonomiki upraw buraka cukrowego poruszył prof. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Przedstawił metody efektywnego nawożenia buraka, mające na celu zwiększenie zawartości cukru, dostarczając praktycznych wskazówek dotyczących optymalizacji programów nawozowych.
Wyzwania związane z ochroną roślin były przedmiotem prelekcji dr. Wojciecha Miziniaka z Instytutu Ochrony Roślin – PIB, TSD w Toruniu, który omówił aspekty skutecznej ochrony herbicydowej.
Szczególną uwagę poświęcono walce zwłaszcza z chwościkiem buraka.
Konferencję zwieńczyła debata panelowa pt. „Przyszłość buraka cukrowego w Polsce: między ekologią a ekonomią”.
Prawdziwy agrokonsument kupując żywność powinien sprawdzać, by była ona produkowana z poszanowaniem środowiska naturalnego i o najwyższych reżimach jakościowych i dobrostanowych. Nie ma przyzwolenia na import żywności do UE/Polski z rejonów świata, gdzie te reżimy rolno-środowiskowe nie są stosowane.
– Chemia jest wycofywana przez Brukselę. Tymczasem chemia jest przebadana, nawet co do ilości metabolitów po jej zastosowaniu. A środki biologiczne – to żywa materia. Obecne substancje aktywne rejestrowane w UE, w tym bio, nie mają stuprocentowej skuteczności działania. Mają zadanie ograniczać obecność szkodnika, ale nie likwidować go.
Konferencja KZPBC po raz kolejny podkreśliła, że dbanie o zdrowie roślin i zrównoważona produkcja są filarami wysokich i jakościowych plonów.
Gospodarstwo Węglewskich: nowoczesne rozwiązania w uprawie i przechowywaniu zbóż