Polska energetyka znajduje się na progu przełomowych zmian. Polska transformacja dokonuje się w szerszym kontekście europejskim i światowym. Unia Europejska przyjęła ambitne cele klimatyczno-energetyczne – do 2030 roku średni udział OZE w końcowym zużyciu energii ma wzrosnąć do 42,5%, a do 2050 roku UE chce osiągnąć neutralność klimatyczną.
W ślad za tym większość państw członkowskich przyspiesza rozwój czystej energii. Już teraz odnawialne źródła systematycznie wypierają paliwa kopalne w europejskiej elektroenergetyce – średnio około 20% energii elektrycznej w UE pochodzi z samej energii wiatru.
W Polsce to 14%, a w Danii 56%.
Energia dla rolnictwa najwyższym priorytetem. Rolnicy żywią nas!
Miniony rok był rekordowy pod względem inwestycji w energetykę wiatrową w Europie. Przyłączono 16,4 GW nowych mocy wiatrowych (w tym 13 GW w krajach UE), zawarto też decyzje inwestycyjne o wartości 32 mld euro na kolejne farmy.
Również fotowoltaika biła rekordy. Unia zainstalowała kilkadziesiąt gigawatów nowych paneli. Niektóre państwa (np. Niemcy, Hiszpania) podwoiły tempo przyrostu mocy słonecznych.
Integracja polskiego rynku z rynkiem europejskim jest istotnym elementem tej transformacji.
Jak podkreśla operator Polskie Sieci Elektroenergetyczne, zintegrowane rynki europejskie przyczyniają się do poprawy stabilności systemu poprzez umożliwienie importu energii w okresach niedoboru i eksportu w okresach nadmiaru.
W praktyce oznacza to, że w razie niedoboru mocy Polska może kupić energię od sąsiadów. Przy nadwyżkach – możemy sprzedać ją za granicę, co stabilizuje rynek krajowy.
W ostatnich latach powstały nowe połączenia transgraniczne wzmacniające integrację z:
Globalnie kierunek jest podobny – światowa transformacja energetyczna nabiera tempa. Według danych Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) w 2024 roku aż 92,5% mocy elektrycznych dodanych na świecie stanowiły odnawialne źródła (przyrost ok. 585 GW w ciągu roku).
To historyczny rekord świadczący o bezprecedensowym zwrocie ku czystej energii. Łączna zainstalowana moc OZE na świecie wzrosła do 4,45 TW. Energia słoneczna i wiatrowa pozostają lokomotywą wzrostu – odpowiadały za 96,6% nowych mocy odnawialnych w 2024 roku.
Mimo tego globalnego boomu eksperci ostrzegają, że wciąż konieczne jest dalsze przyspieszenie. Aby zrealizować cele klimatyczne z Porozumienia Paryskiego, do 2030 roku należałoby potroić globalną moc OZE (wymagany wzrost średnio 16,6% rocznie).
Polska – podobnie jak inne kraje – stoi przed wyzwaniem wpisania się w ten trend.
Premia dla rolników i rolnictwo regeneratywne, czyli Cefetra Ekosystem Services
Kierunek zmian w polskiej energetyce jest jasny: więcej OZE, mniej paliw kopalnych, nowe magazyny i czyste technologie zapewniające stabilność dostaw.
Rządowa Polityka Energetyczna Polski 2040 (PEP2040) zakłada, że udział węgla w wytwarzaniu energii spadnie do ok. 28% w 2040 roku, czemu towarzyszyć ma rozwój OZE oraz energetyki jądrowej.
Choć dotychczasowy cel 28% węgla w 2040 roku wskazuje na stopniowe tempo odchodzenia od tego paliwa, wiele wskazuje na to, że polityka ta będzie aktualizowana z uwagi na nowy, ambitniejszy kurs.
Po zmianie rządu pod koniec 2023 roku zapowiedziano przyspieszenie zielonej transformacji – eksperci i przedsiębiorcy naciskają na szybsze działania, argumentując, że Polska stoi na rozdrożu:
Forum Nasienne PIN 2025: wyzwania i perspektywy sektora hodowlano-nasiennego w Polsce
W perspektywie najbliższych kilkunastu lat kluczowe będzie uruchomienie nowych źródeł bezemisyjnych, które uzupełnią miks oparty na słońcu i wietrze.
Planowana jest budowa pierwszych elektrowni jądrowych – trwają już prace przygotowawcze na Pomorzu pod budowę reaktora o mocy ok. 1–1,6 GW, którego uruchomienie przewidziano ok. 2033 roku. W dłuższym horyzoncie do 2040 roku Polska zakłada dysponowanie 6–9 GW mocy jądrowych, co wraz z OZE ma umożliwić trwałe obniżenie emisji i zapewnienie stabilnych dostaw energii niezależnie od warunków pogodowych.
Równolegle rozwijane będą technologie wodorowe – wodór (w tym tzw. zielony wodór produkowany z OZE) może posłużyć jako magazyn energii na skalę przemysłową i paliwo dla transportu czy przemysłu ciężkiego. Prognozy dla polskiego sektora energetycznego są ostrożnie optymistyczne.
Jeśli utrzymane zostanie obecne tempo rozwoju OZE, już w połowie lat 30. udział źródeł odnawialnych może przekroczyć 40%, a do 2040 roku zbliżyć się do połowy miksu. Jednocześnie maleć będzie rola węgla – wiele najstarszych i najmniej efektywnych bloków węglowych zostanie wyłączonych lub zmodernizowanych do 2030 roku.
Zastępować je będą:
W nadchodzących latach kluczowe stanie się zapewnienie przewidywalności regulacyjnej dla inwestorów . Stabilne prawo i długoterminowe mechanizmy wsparcia (np. kontrakty różnicowe, aukcje) zachęcą do inwestycji miliardowych kwot w nowe moce i infrastrukturę.
Polska transformacja energetyczna wpisuje się zatem w ogólnoświatowy nurt zmian i jest konieczna z punktu widzenia gospodarki. Przed sektorem stoją jeszcze znaczące wyzwania:
Jednak dokonane już postępy pokazują, że kraj zmierza w dobrym kierunku.
– Nie możemy pozwolić sobie na opóźnienia. To nie tylko kwestia energetyki, ale także przyszłości polskiej gospodarki i naszej pozycji w Europie – podsumowuje Jarosław Fabiański, prezes Direct4Energy.
Transformacja energetyczna stała się faktem i jednym z priorytetów rozwojowych Polski. Jej dalszy przebieg zadecyduje o konkurencyjności kraju w nadchodzących dekadach oraz o tym, czy sprostamy globalnym wyzwaniom klimatycznym.
Opr. na podstawie informacji prasowej Direct4Energy