W Europie poprawę sytuacji przyniosły majowe opady, natomiast w Rosji coraz większe znaczenie mają tempo siewów jarych i przebieg pogody w maju oraz czerwcu.
Według prognoz USDA z maja br. produkcja pszenicy w Unii Europejskiej w sezonie 2026/2027 wyniesie 136 mln ton. Oznacza to spadek o 6% względem rekordowego poprzedniego roku, ale jednocześnie wynik o 1% wyższy od średniej z ostatnich pięciu lat.
Powierzchnia zbiorów ma wynieść 23,6 mln ha, czyli o 2% mniej niż rok wcześniej i o 1% poniżej średniej pięcioletniej. Prognozowany plon to 5,76 t/ha – o 5% mniej niż rekord przed rokiem, ale nadal o 2% powyżej średniej wieloletniej.
Zimowanie plantacji w większości krajów UE przebiegło pomyślnie.
Straty mrozowe miały charakter lokalny i ograniczony. Dotyczyły m.in. niewielkich obszarów Niemiec pozbawionych pokrywy śnieżnej podczas silnych mrozów oraz części krajów nadbałtyckich, gdzie zima była szczególnie surowa.
Sięgnij po 14 ton pszenicy z hektara: siewnik punktowy Väderstad Proceed
W Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej intensywne jesienne opady i lokalne powodzie opóźniły siewy. Jednocześnie część producentów ogranicza zasiewy zbóż na rzecz upraw o wyższej rentowności lub niższych wymaganiach nawozowych, takich jak słonecznik czy uprawy sadownicze.
W południowo-wschodniej części Europy widoczna jest także tendencja do ograniczania udziału bardziej ryzykownych upraw letnich, szczególnie kukurydzy, soi i słonecznika, które w ostatnich latach były silnie dotknięte przez niekorzystne warunki pogodowe.
Mimo okresowego deficytu opadów w marcu i kwietniu kondycja unijnych plantacji oceniana jest obecnie jako dobra. Niedobory wilgoci w glebie zostały częściowo uzupełnione dzięki opadom, które pojawiły się na początku maja.
Szczególnie istotne było to dla północno-wschodniej części UE, gdzie susza zaczynała stanowić coraz większy problem.
Analizy satelitarne wskaźników wegetacji – Normalized Difference Vegetation Index (NDVI) oraz Percent Average Seasonal Greenness – wskazują, że stan łanów pszenicy na początku maja pozostawał na poziomie przeciętnym lub wyższym od średniej.
Polska 22 lat w UE: zbudowaliśmy gospodarkę, eksport i rolnictwo. Polexit to spieprzy!
USDA prognozuje, że rosyjska produkcja pszenicy w sezonie 2026/2027 wyniesie 86 mln ton. To o 5% mniej niż przed rokiem, ale poziom zbliżony do średniej pięcioletniej.
W prognozie uwzględniono 61 mln ton pszenicy ozimej oraz 25 mln ton pszenicy jarej. Dane USDA nie obejmują produkcji z Krymu.
Średni plon pszenicy w Rosji ma wynieść 3,27 t/ha – o 5% mniej niż w rekordowym poprzednim sezonie, ale jednocześnie o 6% więcej od średniej z ostatnich pięciu lat.
Powierzchnia zbiorów prognozowana jest na 26,3 mln ha, czyli na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, lecz o 6% niższym od średniej wieloletniej. Pszenica ozima odpowiada przeciętnie za około 70% całkowitej produkcji tego zboża w Rosji.
Według rosyjskiego ministerstwa rolnictwa obsiano nią w tym sezonie 16,3 mln ha, licząc również Krym.
USDA standardowo koryguje jednak te dane o przewidywane straty zimowe oraz wyłącza areał Krymu z bilansu.
Jesienna kampania siewna rozpoczynała się przy niedoborach wilgoci w glebie, jednak sytuacja poprawiła się pod koniec jesieni i w okresie zimowym.
Odpowiednie temperatury oraz wystarczająca pokrywa śnieżna dobrze zabezpieczyły rośliny w okresie spoczynku. Według rosyjskiego ministerstwa rolnictwa udział plantacji ozimych w złym stanie wynosił jedynie około 3% w momencie ruszenia wegetacji, czyli w połowie i pod koniec marca.
Warunki pogodowe w marcu i na początku kwietnia sprzyjały rozwojowi upraw. Rezerwy wilgoci w glebie pozostają obecnie na odpowiednim poziomie, jednak zagrożeniem dla plantacji stało się ochłodzenie pod koniec kwietnia.
Dalszy potencjał plonowania rosyjskiej pszenicy ozimej będzie w dużej mierze zależał od przebiegu pogody w maju i czerwcu.
Stabilne warunki w tym okresie są kluczowe dla budowania plonu. Zbiór pszenicy ozimej ma rozpocząć się w lipcu. Większość rosyjskiej pszenicy jarej uprawiana jest w regionach graniczących z Kazachstanem – w okręgach nadwołżańskim, uralskim i syberyjskim.
Siewy zazwyczaj rozpoczynają się tam w drugiej połowie kwietnia, jednak tegoroczną kampanię spowalniają niekorzystne warunki pogodowe, w tym późne przymrozki, opady śniegu oraz nadmierna wilgotność pól. Według danych rosyjskiego ministerstwa rolnictwa do 30 kwietnia obsiano pszenicą jarą jedynie 0,4 mln ha.
Rok wcześniej o tej samej porze było to już 2,1 mln ha. Mimo opóźnień resort rolnictwa nie planuje na razie korekty założeń dotyczących areału zasiewów.
Wykorzystano dane USDA
Ukraina przez wojnę skazana na eksport surowców rolnych o niskiej wartości dodanej