„Tegoroczne żniwa były trudne, ze względu na przyspieszony proces wegetacji i klęski żywiołowe, jak np. gradobicia czy nawałnice”. To stwierdzenie ministra rolnictwa obiło się szerokim medialnym echem w Polsce.
Jakie te żniwa były naprawdę i ile dodatkowego nakładu pracy, logistyki czy nerwów kosztowały – wiedzą najlepiej sami rolnicy i producenci rolni.
Przyznajmy jednak szczerze, że i wcześniejsze lata nie rozpieszczają słoneczną pogodą podczas żniwowania. Wszak np. w 2024 r. ze względu na afrykańskie upały – żniwa rzepaku i jęczmienia w Polsce nałożyły się na żniwa zasadnicze.
Kapryśna aura pokazuje, że liczy się pełna niezależność gospodarstwa w zakresie sprzętu maszynowego. Im większa specjalizacja w produkcji zbóż, oleistych czy białkowych – tym większa konieczność nabycia własnego kombajnu.
Maszyna usługowa czy sąsiedzka – może nie wpasować się w wąskie okno pogodowe. Ponadto, spadające od dwóch-trzech lat ceny zbóż tym bardziej skłaniają do tego, aby zbierać je w optymalnej fazie, co pozwala uzyskać lepszy zysk ze sprzedaży ziarna konsumpcyjnego, niż paszowego, bo „przegapionego” w terminie zbiorczym.
Gospodarstwio Rolne w Luszkowie: Riela Polska stara, ale jara
Kombajnu nie kupuje się często. Zamiast więc działać pod presją chwili i brać jakąkolwiek maszynę z placu dealera, warto kupić mądrze – ze specyfikacją pod swoje potrzeby. To idea oferty Claas o nazwie „Przedsmak”.
Oto opinie rolników i przedsiębiorców, którzy wcześniej z niej skorzystali:
– Mogłem wybrać specyfikację kombajnu, jaką chciałem – podkreśla pan Waldemar z woj. lubelskiego. Pan Krzysztof z woj. mazowieckiego miał najlepszą ofertę cenową oraz regulowaną końcówkę rury z dodatkowym rabatem.
– Ja skorzystałem z rabatu na SPECIAL CUT z rozrzutnikiem plew – mówi pan Nicolas woj. lubuskiego.
Nowa maszyna o dużej mocy może spalać mało paliwa i do tego pracować z maksymalną wydajnością. Operatorzy nowych kombajnów mają do dyspozycji możliwość zamówienia unikalnej funkcji Cemos Automatic.
– Po pierwszym roku użytkowania kombajnu i doświadczeniu w koszeniu zbóż, rzodkwi oleistej czy kukurydzy przyznam, że jesteśmy zachwyceni systemem Cemos. System bardzo wspomaga pracę kombajnu. Wręcz optymalizuje wszystkie jego parametry na polu. Pozwala nam wykorzystać kombajn w stu procentach. Zachowujemy przy tym cały czas takie samo obciążenie kombajnu, taki sam poziom strat i jakość zbieranego materiału. To wpływa także na żywotność maszyny i zużycie paliwa – przyznaje pan Marcin z Wielkopolski.
Dzięki swoim funkcjom automatycznym CEMOS AUTOMATIC dla kombajnów wspiera aktywnie operatora przez cały czas pracy. System kontroluje czujniki i ustawienia, bazując na agroekonomicznych wielkościach docelowych.
Operator ustawia: jakość ziarna, jakość omłotu, czystość, jakość słomy i przepustowość.
Użytkownik wprowadza przy tym do systemu swoje wymagania w odniesieniu do jakości ziarna i poziomu strat. Maszyna zapamiętuje te nastawy, co szczególne owocuje przy mozaice pól i zmieniających się za kierownicą jego operatorów.
Opr. na podstawie informacji prasowych Claas